Forum

Siemianowice Śląski...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Siemianowice Śląskie - Miasto węgla i stali

2 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
15 Widoki
3ab9a3905d49aff123fc0e1f23edf033b745f6521dc7b3e513fc44ac30274b08?s=80&d=robohash&r=g
(@zbigniewkedzierski)
Nowicjusz Siemiona
Połączone: 1 tydzień temu
Wpisy: 2
Rozpoczynający temat  

Siemianowice Śląskie - Miasto węgla i stali

Gdy pióropusze widziane z bliska i dali

wołały: „To miasto węgla i stali”.

Młotów moc było słychać w dzień i noc.

To Huta „Jedność” okazywała swą moc.

Lokomotywy woziły węgla składów potok.

W dzień i noc górnicy fedrowali czarne złoto.

Szyb Krystyn kręcił swoje koło

Na Północnym było gwarno i wesoło.

Ten zjeżdżał w dół, tamten do młota szedł

6 dni w tygodniu, w niedzielę na rolkę biegł

Jednemu doskwierał kurz i pyłu moc.

Drugiemu zaś problemem był gorąc, hałas i pot.

Dziś idąc w jesieni seniora krokiem.

Na liście kasztanów rzucasz okiem

Domy co mijasz, to dawne familoki są

Brunatne i kruche jak więdnąca kasztanu toń.

Gdy życie wśród hut i kopalń spędziłeś.

Gdy kasztan znów rudy a nie czarny jest.

Ty tęsknisz do tętniących Siemianowic, bo

tam żyłeś i kochałeś, teraz inaczej jest.


Ten temat został zmodyfikowany 3 dni temu przez Admin Siemion

   
Cytat
3ab9a3905d49aff123fc0e1f23edf033b745f6521dc7b3e513fc44ac30274b08?s=80&d=robohash&r=g
(@zbigniewkedzierski)
Nowicjusz Siemiona
Połączone: 1 tydzień temu
Wpisy: 2
Rozpoczynający temat  

Ja Siemianowiczanin prowadzę profil "Zbigniew Kędzierski" na facebook. Jestem emerytem aktywnym i w niejednym temacie o Siemianowicach się wypowiadałem.

 

Jo, bajtel z Michałkowic

Bożonarodzeniowa opowieść

Prawdy w tym niewiele, ale gmina

W Michałkowicach, to moja dziedzina.

Tam 17 lat mieszkałem i w „fusbal” grałem

Gwary śląskiej się nauczyłem i tam dorastałem.

Górnicy obok mieszkali i węgiel rąbali

Na „grubie”, bo tam całe życie pracowali.

Czekali na emerytury, będzie im dobrze.

Zaczęli odpoczywać i kończyć życie żałobnie.

Jest zimowy wieczór, w Zameczku będzie

przedstawienie, takie świąteczne, jak wszędzie.

Gdy święta za nami, warto wspominać.

Mamy czas, mamy ochotę, górników już nie ma.

Śnieg jest od czasu do czasu. Takie teraz zimy.

Młodzi, teraz nie górnicy, spektakl wymyślili.

Grono seniorów, choć nie tylko, się zebrało

by występ młodych obejrzeć, co śmiało

na scenie odegrali czasy dawne, religijne

rozmarzyliśmy się na dłużej jak i na chwilę.

Bajtlem będąc w tym samym Zameczku

Pióropusze górnicze oglądałem o zmierzchu.

Orkiestra dęta zagrała tak żwawo i mocno

że ściany się trzęsły, każdemu było radośnie.

My damy radę, węgla dużo wydobędziemy

nic to, że głuchoty i pylicy się nabawimy.

Znów w Zameczku o wieczornej porze.

Radość jest wielka bo młodzież może

dać ducha radości i nostalgii, a jakże

Orkiestry dętej nie ma, górników także.

Nikt już nie boi się głuchoty i pylicy

Powietrza nie widać, dobrze widzimy

świat co nas otacza, tylko wspomnienie czasem

męczy pamięć. Tęskno za górników czasem.

Czasy gwary i muzyki orkiestry górniczej.

Minęły. Teraz na scenie jest radości młodzieńczej

pełno. I choć radość była dawniej, ta, co teraz jest

jest radośniejsza. Kochajmy teraźniejszość, wspaniała jest.

 

Załącznik usunięty


   
OdpowiedzCytat
Udostępnij:
Przewijanie do góry