Forum

Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielka płyta nie do zdarcia? Eksperci: „Przeżyją nas o dekady!”

1 Wpisy
1 Użytkownicy
0 Reactions
9 Widoki
Admin Siemion
(@adminsiemion)
Administrator Admin
Połączone: 1 rok temu
Wpisy: 393
Rozpoczynający temat   [#423]

Dla właścicieli mieszkań w siemianowickich blokowiskach to wiadomość na wagę złota (i wartości nieruchomości). Wizja bloków rozsypujących się po 50 latach odchodzi do lamusa. Okazuje się, że betonowe prefabrykaty, z których zbudowano połowę naszego miasta, mogą wytrzymać nawet 120 lat. To oznacza, że mieszkania w tych blokach nadal będą pełnowartościowym towarem na rynku. Jednak „nieśmiertelność” betonu nie oznacza braku kosztów – standard życia w tych budynkach za 30 lat zależy wyłącznie od tego, ile teraz zainwestują w nie nasze spółdzielnie i wspólnoty.

Trzy ścieżki dla siemianowickich osiedli

Scenariusz Na czym polega? Szansa realizacji
Głęboka modernizacja Nowe windy, instalacje smart home, fotowoltaika na dachach i odnowione elewacje. Bardzo wysoka
Przebudowa (Restrukturyzacja) Łączenie mieszkań, nadbudowy lub zmiana parterów na lokale usługowe. Średnia (zależna od popytu)
Punktowe wyburzenia Rozbiórka tylko najbardziej zaniedbanych jednostek, gdzie remont się nie opłaca. Niska

Kompendium logistyczne

  • Kluczowi gracze: SM Michał, Siemianowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz mniejsze wspólnoty. To od ich funduszy remontowych zależy przyszłość konstrukcji.

  • Główny atut: Istniejąca infrastruktura – bloki na Bytkowie czy Bańgowie mają coś, czego brakuje nowym deweloperom: szkoły, przychodnie i zieleń pod nosem.

  • Wymóg: Konieczność regularnych przeglądów „kotew” łączących płyty oraz modernizacja pionów wodno-kanalizacyjnych.

Wnioski i ryzyka

Największym ryzykiem nie jest zawalenie się budynku, ale wykluczenie technologiczne i estetyczne. Jeśli bloki nie będą doposażane w nowoczesne windy (szczególnie w niskich blokach, gdzie mieszkają seniorzy) oraz energooszczędne rozwiązania, staną się „skansenami”, w których koszty utrzymania będą rosły szybciej niż standard.

Głos od Admina:

Pamiętam, jak w latach 90. straszono nas, że bloki na Michałkowicach „rozlecą się” po 2000 roku. Mamy 2026 i trzymają się świetnie! Moim zdaniem największą siłą siemianowickiej wielkiej płyty jest to, że nie budowano ich okno w okno. Mamy przestrzeń, o której nowobogackie osiedla w Katowicach mogą tylko pomarzyć. Czy Waszym zdaniem warto dziś jeszcze inwestować w „płytę”, czy lepiej szukać czegoś w nowym budownictwie?



   
Cytat
Udostępnij:
Przewijanie do góry