Remontujemy mieszkanie i ekipa mówi że zamiast gładzi możemy dać masę szpachlową i będzie taniej i szybciej. Inwestor znajomy mówi że gładź zawsze lepsza. Czy gładź szpachlowa to konieczność czy przerost formy i co tak naprawdę decyduje o wyborze?
To jest naprawdę dobre pytanie i odpowiedź zależy od stanu ścian i oczekiwanego efektu końcowego. Masa szpachlowa i gładź to różne produkty do różnych zastosowań. Masa szpachlowa jest grubsza i do wyrównywania większych nierówności i ubytków ale po wyschnięciu ma grubszą strukturę i wymaga dokładniejszego szlifowania żeby dać gładką powierzchnię. Gładź wykończeniowa to cienka warstwa do finalnego wyrównania która po szlifowaniu daje naprawdę gładką powierzchnię gotową pod farby dekoracyjne i wymagające wykończenia. Przy ścianach w dobrym stanie z drobnymi nierównościami gładź jak Mastermas Classic pozwala uzyskać efekt który jest naprawdę widoczny przy bocznym świetle i lampach dekoracyjnych. Przy ścianach które i tak będą tapetowane albo przy pomieszczeniach gospodarczych masa szpachlowa bez finalnej gładzi może wystarczyć. Jeśli zależy ci na efekcie wizualnym szczególnie w salonie i sypialni gładź jest inwestycją która się opłaca. Szczegóły produktu znajdziesz na https://mastermas.pl/produkt/mastermas-classic/ .