Zrobiłem gładź w sypialni i wydawało mi się że jest idealnie dopóki nie włączyłem lampki nocnej przy samej ścianie. Wyszły wszystkie rysy po papierze i jakieś mikro dołki. Czy to kwestia złego materiału czy po prostu źle szlifowałem? Używałem papieru 120 i ręcznej pacy.
Przy oświetleniu bocznym wyjdzie każda rysa więc papier 120 to zdecydowanie za grubo na wykończenie. Pod malowanie matowe lecisz minimum 180 a najlepiej 220 żeby zamknąć strukturę ściany. Ważne żeby szlifować z włączonym halogenem przy samej powierzchni wtedy widzisz co robisz na bieżąco. Dobra gładź powinna być na tyle plastyczna żeby nie odpryskiwała przy papierze tylko lekko się ścierała na pył. Jeśli szukasz masy która dobrze trzyma strukturę i nie rysuje się tak łatwo to warto jest zajrzeć na Mastermas.pl : )