Młodzieżowa Rada Miasta Siemianowice – szkoła demokracji czy dekoracja?

Młodzieżowa Rada Miasta Siemianowice – szkoła demokracji czy dekoracja?

Młodzieżowa Rada Miasta Siemianowice Śląskie rozpoczęła kadencję 2025–2027 z dużymi możliwościami. Młodzi radni organizują wydarzenia, uczestniczą w miejskim życiu i reprezentują swoich rówieśników. Prawo daje im jednak znacznie więcej: mogą opiniować projekty uchwał, uczestniczyć w tworzeniu strategii miasta, składać wnioski i formalnie pytać prezydenta o sprawy dotyczące młodzieży. Pytanie brzmi więc: czy siemianowicka MRM wykorzystuje swój potencjał jako realny głos młodych, czy pozostaje przede wszystkim organizatorem wydarzeń i symbolem partycypacji?

30 września 2025 roku w siemianowickim magistracie odbyła się pierwsza sesja obecnej kadencji Młodzieżowej Rady Miasta.

Młodzi radni złożyli ślubowanie, a następnie wybrali prezydium. Przewodniczącą została Oliwia Rurańska, pierwszym wiceprzewodniczącym Oskar Emmerling, drugim Bartosz Wieczorek, a sekretarzem Julia Lepiarczyk. Kadencja obejmuje lata 2025–2027.

Samo istnienie młodzieżowej rady nie jest jednak jeszcze sukcesem.

Najważniejsze jest to, co młodzi mogą dzięki niej zrobić i czy dorośli rzeczywiście traktują ten organ jako partnera do rozmowy o mieście.

Po co właściwie istnieje Młodzieżowa Rada Miasta?

W oficjalnych materiałach Urząd Miasta przedstawia MRM jako organ reprezentujący głos młodych mieszkańców i umożliwiający dzieciom oraz młodzieży udział w życiu społecznym, kulturalnym i obywatelskim miasta.

Ale przepisy idą znacznie dalej.

Ustawa o samorządzie gminnym stanowi, że młodzieżowa rada ma charakter:

konsultacyjny, doradczy i inicjatywny.

Do jej zadań należą w szczególności:

  • opiniowanie projektów uchwał dotyczących młodzieży,
  • udział w opracowywaniu dokumentów strategicznych dotyczących młodzieży,
  • monitorowanie realizacji takich dokumentów,
  • prowadzenie działań na rzecz młodych ludzi i edukacji obywatelskiej.

To istotne, ponieważ MRM nie została powołana tylko po to, żeby młodzież mogła organizować imprezy.

Ma być również instytucjonalnym kanałem wpływania na samorząd.

Młodzi mogą formalnie pytać prezydenta

To jedno z najmocniejszych, a stosunkowo mało znanych uprawnień.

Młodzieżowa rada może w sprawach dotyczących miasta przyjąć uchwałę zawierającą pytania lub wnioski.

Prezydent albo wyznaczona przez niego osoba ma następnie obowiązek odpowiedzieć na piśmie nie później niż w ciągu 30 dni.

MRM może również wystąpić do uprawnionego podmiotu z wnioskiem o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej.

Czyli wyobraźmy sobie, że młodzi chcą poruszyć problem:

braku miejsca do spotkań,

nocnej komunikacji,

infrastruktury sportowej,

bezpieczeństwa przy szkołach,

oferty kulturalnej,

zdrowia psychicznego,

ścieżek rowerowych,

czy sposobu wykorzystania konkretnej miejskiej przestrzeni.

Nie muszą ograniczać się do posta na Instagramie.

Mają narzędzia pozwalające przenieść problem do formalnego obiegu samorządowego.

I właśnie wykorzystanie tych narzędzi powinno być jednym z podstawowych kryteriów oceny działalności MRM.

Siemianowicki statut daje młodzieży dodatkowe możliwości

Obecna Młodzieżowa Rada Miasta została powołana uchwałą Rady Miasta z 26 czerwca 2025 roku. Razem z nią przyjęto szczegółowy statut.

Młodzi mogą podejmować nie tylko uchwały.

Statut przewiduje również:

  • deklaracje,
  • oświadczenia,
  • apele,
  • opinie.

Z inicjatywą uchwałodawczą w samej MRM mogą występować radni, a do radnych z wnioskiem o jej podjęcie mogą zwracać się również samorządy uczniowskie i organizacje młodzieżowe działające w Siemianowicach.

To oznacza, że potencjalnie MRM może być pomostem pomiędzy uczniami kilkunastu szkół a władzami miasta.

I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa szkoła demokracji.

Są konkretne działania i nie należy ich pomijać

Ocenianie działalności MRM wyłącznie przez pryzmat krytyki byłoby niesprawiedliwe.

Obecna kadencja ma za sobą konkretne działania.

Już w listopadzie 2025 roku młodzieżowa rada informowała, że odbyła trzy posiedzenia i pracowała nad pomysłami skierowanymi do młodych mieszkańców.

Radni uczestniczyli również w spotkaniach międzypokoleniowych oraz przedsięwzięciu „Młodzi Liderzy Przyszłości”.

W marcu 2026 roku przedstawiciele siemianowickiej MRM odwiedzili Sejm RP. Informację o wizycie opublikowało miasto.

W maju Młodzieżowa Rada Miasta zorganizowała w Parku Tradycji hip-hopowe karaoke połączone z finałem konkursu „Barwy Wiosny”. Oficjalne podsumowanie mówi o licznych uczestnikach i wykorzystaniu wydarzenia do integracji młodych mieszkańców.

Na początek wakacji MRM przygotowała również Summer Party w Parku Pszczelnik, z bezpłatnymi atrakcjami, DJ-em, grami i aktywnościami dla młodzieży.

To wszystko ma wartość.

Młodzież potrzebuje również wydarzeń tworzonych przez swoich rówieśników.

Ale…

MRM nie powinna stać się wyłącznie organizatorem imprez

I tutaj pojawia się podstawowe ryzyko.

Jeżeli sukces młodzieżowej rady będziemy mierzyć wyłącznie:

liczbą imprez,

karaoke,

wyjazdów,

zdjęć,

turniejów,

spotkań integracyjnych,

to wykorzystamy tylko część jej potencjału.

Bo wydarzenie młodzieżowe może równie dobrze zorganizować dom kultury, szkoła, klub sportowy albo stowarzyszenie.

Młodzieżowa Rada Miasta ma coś, czego te organizacje nie posiadają:

formalnie określone miejsce w systemie samorządowym.

Może opiniować.

Może składać wnioski.

Może przyjmować stanowiska.

Może uczestniczyć w tworzeniu miejskiej polityki dotyczącej młodzieży.

Może oczekiwać odpowiedzi na formalnie postawione pytania.

Dlatego bardzo ciekawym miernikiem działalności MRM byłoby publikowanie co roku prostego zestawienia:

ile odbyło się sesji,
ile przyjęto uchwał,
ile opinii wydano,
ile złożono wniosków,
ile zadano formalnych pytań władzom miasta,
w ilu konsultacjach uczestniczyli młodzi,
które ich propozycje zostały faktycznie zrealizowane.

To pokazałoby znacznie więcej niż galeria zdjęć.

Jak często Młodzieżowa Rada powinna się spotykać?

Tutaj statut jest konkretny.

Zwyczajne sesje MRM powinny odbywać się tak często, jak wymaga tego realizacja jej zadań, ale nie rzadziej niż raz na dwa miesiące, z pominięciem lipca i sierpnia.

Podobna reguła obowiązuje prezydium, które powinno obradować według potrzeb, ale przynajmniej raz na dwa miesiące.

To dobry punkt odniesienia.

Jeżeli chcemy ocenić aktywność rady, nie powinniśmy opierać się na wrażeniu:

„dawno nie słyszałem o sesji”.

Powinniśmy sprawdzić dokumentację.

Ile sesji faktycznie zwołano?

Kiedy?

Jaka była frekwencja?

Jakie uchwały przyjęto?

To są dane pozwalające prowadzić uczciwą rozmowę.

A co z niską frekwencją radnych?

To kolejny temat, przy którym warto oprzeć się na statucie zamiast na ocenach.

Statut przewiduje, że mandat młodzieżowego radnego może wygasnąć w wyniku odwołania przez MRM, gdy wystąpią trzy kolejne nieusprawiedliwione nieobecności na sesjach albo dochodzi do rażącego łamania statutu.

Nie działa to więc według zasady:

„był rzadko, automatycznie traci mandat”.

Znaczenie ma zarówno liczba kolejnych nieobecności, jak i to, czy zostały usprawiedliwione.

Dlatego informacje przekazane ForumSiemiona o bardzo niskiej frekwencji części członków rady warto zweryfikować na podstawie list obecności i protokołów, zanim wobec konkretnych osób zostaną wyciągnięte dalej idące wnioski.

I właśnie taki standard powinien obowiązywać.

Nie oceniamy młodego człowieka na podstawie plotki.

Sprawdzamy dokument.

Opiekun nie powinien być pośrednikiem zastępującym cały samorząd

Statut przewiduje również możliwość posiadania przez MRM opiekuna.

I jego rola jest bardzo konkretna.

Do zadań opiekuna należy m.in.:

  • utrzymywanie stałego kontaktu pomiędzy MRM a prezydentem i Radą Miasta,
  • informowanie organów miasta o działaniach młodzieżowej rady,
  • wspieranie młodych w realizacji projektów,
  • promowanie działalności rady,
  • wsparcie merytoryczne.

Opiekun jest więc potrzebnym łącznikiem.

Ale moim zdaniem nie powinien stać się jedynym łącznikiem.

Jeżeli młodzi mają nauczyć się prawdziwego samorządu, powinni mieć możliwość regularnego kontaktu z:

radnymi różnych klubów,

prezydentem i jego zastępcami,

naczelnikami wydziałów,

miejskimi jednostkami,

organizacjami społecznymi,

mieszkańcami.

Nie chodzi o prowadzenie młodych za rękę.

Chodzi o pokazanie im, jak naprawdę podejmuje się decyzje.

Kontrowersja przy wyborze opiekuna

Według informacji przekazanych ForumSiemiona podczas jednej z pierwszych sesji obecnej kadencji, na której młodzież wskazywała kandydatów na swojego opiekuna, jednym z kandydatów był radny Rady Miasta Jakub Piech.

Z przekazanych nam informacji wynika, że radny nie uczestniczył osobiście w tym posiedzeniu, a więc młodzi radni nie mieli możliwości bezpośrednio zapytać go o pomysł na pełnienie tej funkcji.

Tego elementu nie udało mi się niezależnie potwierdzić w obecnie dostępnych i indeksowanych publicznie materiałach, dlatego nie traktuję go jako rozstrzygniętego faktu wymagającego oceny intencji radnego.

Jeżeli potwierdza go protokół, lista obecności albo nagranie sesji, sam problem jest jednak wart rozmowy.

Nie dlatego, że kandydat musi uczestniczyć w każdym spotkaniu MRM.

Tylko dlatego, że przy wyborze osoby, której statutowym zadaniem jest utrzymywanie stałego kontaktu pomiędzy młodzieżą a dorosłym samorządem, możliwość przedstawienia swojej wizji młodym kandydatom wydaje się po prostu dobrym standardem.

Czy młodzież rzeczywiście ma kontakt z dorosłą Radą Miasta?

To moim zdaniem jedno z najważniejszych pytań, jakie warto postawić po pierwszym roku funkcjonowania obecnej kadencji.

Statut mówi o MRM jako reprezentacji młodzieży.

Prawo daje jej kompetencje pozwalające wchodzić w dialog z władzami.

Opiekun ma utrzymywać kontakt z Radą Miasta i prezydentem.

Ale warto sprawdzić praktykę:

Ile razy w ciągu roku odbyło się robocze spotkanie MRM z radnymi Rady Miasta?

Nie uroczyste zdjęcie.

Nie wręczenie dyplomów.

Nie wspólne święto.

Tylko spotkanie, podczas którego młodzi przedstawili problem, radni odpowiedzieli, a później rozpoczęła się praca nad rozwiązaniem.

Jeżeli takich spotkań jest dużo – pokażmy je.

Jeżeli nie ma ich prawie wcale – mamy bardzo konkretny obszar do poprawy.

Dorosła Rada Miasta również może uruchomić MRM

Relacja działa w obie strony.

Siemianowicki statut stanowi, że nadzwyczajna sesja młodzieżowej rady może zostać zwołana również na wniosek Rady Miasta, m.in. w przypadku tematów wymagających konsultacji z młodzieżą.

To bardzo ciekawe narzędzie.

Kiedy Rada Miasta rozmawia np. o:

  • szkołach,
  • komunikacji,
  • sporcie,
  • rekreacji,
  • bezpieczeństwie młodych,
  • zdrowiu psychicznym,
  • kulturze,
  • przestrzeniach publicznych,

może pojawić się proste pytanie:

czy ktoś zapytał o zdanie Młodzieżową Radę Miasta?

Bo jeżeli organ konsultacyjny istnieje, ale dorośli nigdy niczego z nim nie konsultują, trudno wykorzystać jego pełny sens.

Szkoła demokracji czy dekoracja?

Na obecnym etapie odpowiedź:

„dekoracja”

byłaby niesprawiedliwa.

Młodzi rzeczywiście działają.

Organizują wydarzenia.

Spotykają się.

Reprezentują miasto.

Podejmują inicjatywy.

Mają również za sobą kilka przedsięwzięć, które oficjalne miejskie źródła dokumentują.

Ale odpowiedź:

„świetnie działający organ partycypacyjny”

również wymagałaby znacznie więcej danych.

Bo prawdziwym sprawdzianem MRM nie jest tylko liczba młodych osób na Summer Party.

Jest nim także odpowiedź na pytania:

Czy MRM opiniuje decyzje dotyczące młodzieży?

Czy składa własne propozycje władzom?

Czy bierze udział w tworzeniu miejskich strategii?

Czy dostaje odpowiedzi na swoje postulaty?

Czy dorośli radni rzeczywiście z nią rozmawiają?

Czy pozostali młodzi mieszkańcy wiedzą, jak zgłosić MRM własny problem?

To są wskaźniki realnego wpływu.

Co można zrobić lepiej?

Nie potrzebujemy rewolucji.

Kilka prostych zmian mogłoby bardzo podnieść rangę rady.

1. Publiczny rejestr prac MRM

Na jednej stronie:

  • daty sesji,
  • frekwencja,
  • porządki obrad,
  • protokoły,
  • podjęte uchwały,
  • opinie,
  • apele,
  • wnioski i odpowiedzi władz miasta.

2. Regularne spotkania z dorosłą Radą Miasta

Na przykład raz na kwartał – bez względu na podziały klubowe.

3. Konsultowanie spraw dotyczących młodzieży

Nie po podjęciu decyzji.

Przed.

4. Coroczny raport efektów

Nie tylko:

„zorganizowaliśmy pięć wydarzeń”.

Ale:

„złożyliśmy siedem postulatów, trzy zostały wdrożone, dwa są analizowane, dwa odrzucono z następujących powodów”.

5. Większy udział całego składu

MRM nie powinna stać się projektem kilku najbardziej aktywnych osób.

Każdy wybrany radny reprezentuje swoją szkołę lub środowisko i powinien otrzymać przestrzeń do działania.

Głos od Admina

Młodzieżowej Rady Miasta nie chciałbym oceniać na zasadzie:

„młodzi robią za mało”.

To byłoby zbyt łatwe.

Jeżeli młodzież dostaje mandat, ale później dorośli dają jej głównie możliwość organizowania wydarzeń i robienia zdjęć, odpowiedzialność nie leży wyłącznie po stronie nastolatków.

Prawdziwa szkoła demokracji zaczyna się wtedy, kiedy młody radny przychodzi z pomysłem, słyszy:

„dobrze, sprawdźmy, ile to kosztuje, kto odpowiada za ten teren, jakie są przepisy i jak możemy to przeprowadzić”.

A później widzi, że z jego pomysłu może powstać realna decyzja.

Równie ważna jest jednak druga strona.

Mandat – nawet młodzieżowy – powinien oznaczać odpowiedzialność.

Jeżeli ktoś został wybrany przez swoich rówieśników, powinien uczestniczyć w pracach rady albo uczciwie z mandatu zrezygnować, jeżeli nie ma już możliwości działania.

Nie potrzebujemy MRM jako dekoracji.

Ale nie potrzebujemy również symulacji dorosłej polityki.

Potrzebujemy miejsca, w którym młodzi naprawdę uczą się:

inicjatywy, odpowiedzialności, kompromisu, pracy na dokumentach i wpływania na swoje miasto.

I wtedy nawet projekt, którego urząd ostatecznie nie zrealizuje, może być wartościową lekcją demokracji.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest Młodzieżowa Rada Miasta?

Młodzieżowa rada jest organem o charakterze konsultacyjnym, doradczym i inicjatywnym. Reprezentuje interesy młodzieży i może m.in. opiniować projekty uchwał, uczestniczyć w opracowywaniu dokumentów strategicznych oraz podejmować działania z zakresu edukacji obywatelskiej.

Jakie uprawnienia ma Młodzieżowa Rada Miasta?

Może m.in. zgłaszać wnioski o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej oraz kierować w formie uchwał pytania i wnioski w sprawach dotyczących gminy. Na takie wystąpienie prezydent lub wyznaczona osoba powinien odpowiedzieć pisemnie w ciągu 30 dni.

Czy Młodzieżowa Rada Miasta podejmuje decyzje za Radę Miasta?

Nie. MRM nie zastępuje Rady Miasta i nie posiada jej kompetencji decyzyjnych. Jej rola ma charakter przede wszystkim konsultacyjny, doradczy i inicjatywny.

Jak często obraduje MRM w Siemianowicach?

Siemianowicki statut przewiduje sesje zwyczajne z częstotliwością niezbędną do wykonywania zadań, jednak nie rzadziej niż raz na dwa miesiące, z wyłączeniem lipca i sierpnia.

Czy młodzieżowy radny może stracić mandat za nieobecności?

Tak, ale statut określa konkretny warunek. Rada może odwołać swojego członka bezwzględną większością głosów z powodu trzech kolejnych nieusprawiedliwionych nieobecności na sesjach lub rażącego naruszania statutu.

Czy Młodzieżowa Rada Miasta ma opiekuna?

Może go posiadać. W Siemianowicach kandydatów wskazuje MRM, natomiast wyboru opiekuna dokonuje dorosła Rada Miasta. Jego zadaniem jest m.in. utrzymywanie kontaktu MRM z prezydentem i Radą Miasta oraz wspieranie młodych w realizacji projektów.

Czy młodzieżowi radni otrzymują diety?

Siemianowicki statut stanowi, że działalność MRM jest nieodpłatna i radnym nie przysługują diety. Przewidziany jest natomiast w określonych przypadkach zwrot kosztów przejazdu związanych z wykonywaniem mandatu.

Jak Wy oceniacie pierwszy rok obecnej MRM?

Czy Młodzieżowa Rada Miasta Siemianowice Śląskie jest dziś dla Was rzeczywistym reprezentantem młodego pokolenia?

A może jej działalność powinna znacznie mocniej przesunąć się:

od organizacji wydarzeń → w stronę opiniowania, inicjowania i konsultowania miejskich decyzji?

Co konkretnie powinniśmy zmienić, żeby młody radny mógł po zakończeniu kadencji wskazać nie tylko imprezy, w których uczestniczył, ale również konkretne zmiany w mieście, na które miał wpływ?

Rozmawiajmy o systemie, rozwiązaniach i dokumentach.

Nie o osobistych atakach na młodych ludzi.


Autor: Redakcja ForumSiemiona

Podstawa opracowania: statut Młodzieżowej Rady Miasta Siemianowic Śląskich, ustawa o samorządzie gminnym, oficjalne materiały Urzędu Miasta oraz informacje przekazane redakcji przez osoby znające funkcjonowanie MRM. Część informacji dotyczących wewnętrznego przebiegu posiedzeń wymaga dalszej weryfikacji w protokołach lub nagraniach.


Autorzy: zespół redakcyjny ForumSiemiona.pl.
Tworzymy niezależne treści o sprawach lokalnych, opierając się na faktach, dokumentach i doświadczeniach mieszkańców. Interesuje nas przejrzystość procesów, odpowiedzialność instytucji publicznych i prywatnych oraz realna poprawa jakości życia w Siemianowicach Śląskich.

📌 Masz problem? Napisz do nas.
ForumSiemiona.pl to przestrzeń, w której mieszkańcy mogą zgłaszać problemy, nieprawidłowości i tematy wymagające nagłośnienia. Dotyczy to m.in. spraw związanych z:
– 🏢 spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi,
– 📄 zarządzaniem nieruchomościami i majątkiem wspólnym,
– ⚖️ uchylaniem się od obowiązków prawnych lub statutowych,
– 🚫 nadużyciami, brakiem transparentności i ignorowaniem głosu mieszkańców,
– 🏛️ działaniami instytucji mających realny wpływ na codzienne życie lokalnej społeczności.

📎 Jeśli posiadasz dokumenty, nagrania, korespondencję, protokoły, uchwały lub inne materiały potwierdzające nieprawidłowości – prześlij je do redakcji. Każde zgłoszenie traktujemy indywidualnie, z naciskiem na rzetelność, weryfikację i odpowiedzialność.

✉️ Kontakt do redakcji:
AdminForumSiemiona@proton.me

🧭 ForumSiemiona.pl nie jest miejscem hejtu ani anonimowych oskarżeń. To przestrzeń dialogu, analizy i porządkowania spraw lokalnych. Zachęcamy do udziału w dyskusjach oraz współtworzenia działów tematycznych naszego Forum– w tym dotyczących 🏘️ mieszkalnictwa, 🤝 NGO i 🏙️ spraw miejskich – aby głos mieszkańców miał realne znaczenie.

button

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry